sobota, 2 lipca 2011

I co dalej ?

Okey, założyłam tego cholernego bloga i ogarnęła mnie jakaś dziwna chęć pisania. O czym ? O wszystkim. Niestety jak się pisze o wszystkim to pisze się o niczym. Tak to ma wyglądać ? Mam dokumentować każdą  pojedyńczą myśl związaną z moją egzystencją ? Silić się na pseudo filozoficzne wywody, które z biegiem czasu rozśmieszą mnie do łez ? hmm... sama nie wiem. W głowie mam potok ubogich pomysłów na kolejne wypowiedzi. Ich brak sensu i jakiejkolwiek kropli inteligencji mnie przeraża. Czy ja serio jestem taka zwykła ? Taka przeciętna ? Bez żadnych wspaniałych cech, które wyróżniają mnie spośród reszty towarzystwa ? Nie wiedzieć czemu moja osoba chce być postrzegana jako osobna jednostka, różniąca się od reszty. Ja i wszyscy. Wyjątkowość, pojęcie względne, ale jednak coś znaczy. Zero polotu i sensu w tej wypowiedzi. Smutne.
Mając "wene" chciałam wyjawić swoje "marzenie". Jest ono tak głupie i płytkie, że aż zabawne. Śmieje się pisząc to, jednocześnie zastanawiając się dlaczego to robie. Ratując swoją persone przed kpiną odłoże takie dziwne "uwagi" dotyczące mojego wyglądu na boczny tor. Pewnie do tego wrócę, jednak teraz wydaje mi się to zbyt "odważne". Jeżeli jakakolwiek osoba teraz to czyta to rozumiem twoje znudzenie moja droga. Nie jestem taka głupia za jaką mnie masz. Jestem raczej poirytowana i piszę od czapy. Obiecuje jak znajdzie się jakiś tamat to posile się o jakiś sensowny komentarz. W tym momencie moja natura idiotki daje o Sobie znać. Lepiej dać temu spokój zanim zrobi się za bardzo bezosobowo. Z drugiej strony dlaczego ktokolwiek miał by to czytać?  to pytanie pozostawie bez odpowiedzi w swojej głowie.

Kolejny post musi zawierać coś konkretnego. ;) pamiętnik to pamiętnik. O co ci tak naprawdę chodzi Alex ? Wychodzę z pokoju z tą myślą, zasne z nią a jutro napiszę co wymyśliłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz